![]() |
STRONA GŁÓWNA | AKTUALNOŚCI | JAPONIA | KULTURA | VARIA | LINKI | ARCHIWUM | STUDIA |
![]() |
|
[24 lutego 2006] Noworoczne ubijanie mochi Około Nowego Roku zostaliśmy zaproszeni przez jednego z naszych japońskich kolegów do domu, aby wziąć udział w robieniu ciastek ryżowych (mochi). Jest to dosyć stara japońska tradycja, która nakazuje w okresie noworocznym przyrządzać takie ciastka i sporo japońskich rodzin, zwłaszcza tych bardziej konserwatywnych, podąża jej śladem. A oto przepis na ciasto ryżowe... Najpierw należy ugotować ryż. Jest to specjalny ryż (ma śnieżnobiały kolor), który gotuje się na parze w specjalnym naczyniu, takim jak to:
Następnie ugotowany ryż przenosi się do takiego oto drewnianego naczynia:
Ubija się ten ryż przy pomocy wielkiego drewnianego młotka tak, aż zrobi się z
niego jednolita masa.
Myliłby się ten, kto uważa ze jest to lekka praca. Pan Oka, po krótkiej
prezentacji jak należy ubijać ciasto, oddał młotek w nasze ręce, ku wielkiej
uciesze naszej i jego.
Co jakiś czas ciasto należy odwrócić i polać odrobiną wody. Samo ubijanie trwa
około 20 minut.
Pan Oka junior wraz żoną i dwójką dzieci oglądał nasze zmagania z wielkim
rozbawieniem. Jak widać, stół już jest przygotowany do dalszej pracy.
A oto gotowe ciasto ryżowe. Naprawdę trzeba się namęczyć żeby uzyskać taką
konsystencję. Pan Oka senior powiedział, że spisaliśmy się na medal.
Chwilę później ciasto leżało już na stole, a my wszyscy, pod czujnym okiem pana
i pani Oki przystąpiliśmy do lepienia zgrabnych ciasteczek.
Gotowe ciasteczka umieszczaliśmy na takich oto półmiskach. W jednym z nich była
czerwona fasola przyrządzona na słodko, w drugim przecier z rzepy, a w trzecim
posypka (chyba również robiona z fasoli).
Na koniec oczywiście konsumpcja. Które ciastka były najlepsze? Zdania są
podzielone – mi osobiście najbardziej smakowało ciasto z przecierem z rzepy,
chociaż ciastka z czerwoną fasolą znikły najszybciej.
Zdjęcia i tekst: |
![]() |